Sushi uramaki – wyższa szkoła jazdy

Sushi nigiri i sushi maki są w Polsce bardzo znane – kojarzą je znakomicie nawet te osoby, które sushi nie jadają. Sushi uramaki natomiast to wyższa szkoła jazdy, przynajmniej teoretycznie. Zwijanie rolek – a to w tej sztuce zawiera się istota przygotowania sushi uramaki – początkowo może sprawiać trudność, po wypracowaniu sobie metodologii kolejne próby będą już jednak łatwiejsze.
Rolki powstają poprzez ułożenie nori w środku, ryżu zaś na wierzchu. Istnieje kilka typów sushi uramaki. Do środka można włożyć np. kawałek paluszka krabowego i ogórka, na wierzchu zostawiając ryż owinięty łososiem. Dobrym pomysłem jest też gotowana krewetka połączona z sałatą i awokado. W sushi uramaki wykorzystuje się także krewetki w tempurze, łącząc je z ogórkiem i awokado, a całą roladkę obtaczając w sezamie lub ogórkiem i sałatą, na wierzchu układając ryż i kawałek węgorza. Wówczas całość obtoczyć można w startym imbirze i szczypiorku.
Jak wspomniano już wyżej, zawijanie roladek początkowo może nastręczać sporo trudności. Warto pomóc sobie poprzez oklejenie maty folią spożywczą. Nori należy obłożyć przygotowanym wcześniej ryżem, zostawiając około 1/4 nori bez ryżu. Następnie należy obrócić całość w kierunku maty, tak, by przylegał do niej ryż. Następnie standardowo należy zawinąć całość, uważając, aby po zawinięciu nori nie wystawało zbyt daleko. Zawartość należy sklejać podczas zawijania, tak jak standardowo robi się to przy każdym innym rodzaju sushi.
Sposób podania jest w zasadzie dowolny. Najczęściej sushi uramaki podaje się posypane prażonym sezamem, owinięte cienkimi plasterkami ryby (polecany jest łosoś lub węgorz) lub bardzo cienko skrojonym awokado. Nadzienie to standardowo krewetki (ugotowane lub w tempurze), mięso kraba lub kawałek paluszka krabowego, sałata, awokado, ogórek, a dla smaku także nieco majonezu.