Pomysł

Tradycyjne polskie przyjęcie weselne składa się raczej ze sztampowych potraw i pozycji menu. Dzisiaj nikogo już nie dziwią pieczone świniaki, tak zwane swojskie stoły czy fontanny czekolady z owocami. Żeby wprowadzić nieco świeżości na ten rynek konsumencki wpadnięto na pomysł zaangażowania do tej operacji kuchni azjatyckiej. Można sobie wyobrazić osobny stół zastawiony na przykład sushi. Pomysł wydaje się dosyć kontrowersyjny. Raz, że z troski o gości. Przecież nie wszyscy przepadają za smakami wschodu. Dwa, nie wszyscy pewnie wcześniej mieli z sushi do czynienia i może nie będą na tyle odważni żeby się tknąć takiego dania. Nie wszystkim przecież będzie to smakować, a co później zrobić z niezadowolonymi członkami przyjęcia, którzy taki niewypał mogą uznać za niezłą wpadkę i potem ją jednak wypominać. Wszystko zależy od towarzystwa i zdrowego rozsądku. Sushi na polskim weselu może być przez niektórych uznane za przesadę i zbytnią ekstrawagancję niekoniecznie działającą na korzyść. Prawda jest taka, że z tradycją lepiej nie stawać w szranki.