Historia sushi na świecie

Są takie potrawy, które z czasem stają się kultowe, międzynarodowe, wyjątkowe, a niekiedy nawet elitarne. Inne są popularne przez jakiś czas, a potem ślad po nich zanika i już nikt o nich nie pamięta. Warto jednak pamiętać o tych pierwszych. Z całą pewnością możemy do nich zaliczyć sushi. Warto zastanowić się przez chwilę nad tym, skąd się ta potrawa wzięła i jak to się stało, że jest ona tak popularna.

Sushi kojarzy się wszystkim z Japonią i tak się potocznie uznaje – że jest to narodowa potrawa kuchni japońskiej. Okazuje się jednak, że ta potrawa narodziła się nie na wyspach, ale na południu kontynentu azjatyckiego. W krajach tego regionu bardzo popularne było rybołówstwo, co przyczyniało się do łowienia ogromnej ilości ryb, których tubylcy nie byli w stanie na bieżąco przejeść, co przyczyniało się do ich psucia i marnotrawienia. Sposobem na uratowanie marnowanego mięsa z ryb okazało się być właśnie sushi! Ta pierwotna wersja tej potrawy o nazwie nare-zushi składała się z ryby zapeklowanej wraz z ryżem – po to, aby dłużej utrzymywała ona świeżość i pozostawała zdatna do spożycia. Tak przygotowywana potrawa była zdecydowanie trwalsza niż sama ryba – miejscowi mogli zatem delektować się smakiem ryb dłużej niż wcześniej – co istotne, w tych czasach ryż uznawany był tylko za dodatek, który był wyrzucany przez zjedzeniem mięsa z ryb.

Przez wiele lat sushi nie zyskało popularności z uwagi na fakt, że proces jego fermentacji trwał zbyt długo. Postanowiono nieco zmienić sposób przyrządzania tej potrawy – zaczęła się ona składać z częściowo już tylko sfermentowanej ryby z ryżem (już teraz jedzonym).

Przełomem okazało się wynalezienie octu ryżowego, który pozwolił pominąć całkowicie proces fermentacji ryby. Przygotowywane z jego użyciem sushi miało smak podobny do swojego pierwowzoru ze sfermentowaną rybą. Za ojca współczesnego sushi uznaje się Hanaya Yohei, który w dziewiętnastym wieku zaczął używać octu ryżowego do przygotowania potrawy, ale też jednocześnie zmienił formę podania: układał kawałki ryby na małych bloczkach przygotowanych z ryżu. Można uznać, że tak przygotowywane sushi było już bardzo zbliżone do tego, które jemy dzisiaj. Co istotne – czas jego przygotowania skrócił się zdecydowanie – można było przygotować tę potrawę w kilka sekund, a nie, jak wcześniej, w kilka miesięcy.

Bardzo długo jednak sushi różniło się jeszcze dość znacznie od tego, które znamy jemy dzisiaj. Przede wszystkim – było nieco większe i nie używano do jego sporządzenia surowej ryby, ale takiej zapeklowanej lub zamarynowanej w sosie sojowym. Dopiero w dwudziestym wieku, kiedy wynaleziono zamrażarki i lodówki, możliwe było używanie do przygotowywania sushi surowej ryby – i tak pozostało po dzień dzisiejszy. Choć używanie surowej ryby nie jest przymusem, a dowolnością.

Jak widać, sushi przeszło dość długą drogę, aby mogło stać się potrawą taką, jaką znamy dzisiaj. I choć popularnie uznaje się ją za potrawę japońską, warto pamiętać, że jej korzenie są zdecydowanie bardziej kontynentalne.